Młoda mama w g±szczu produktów dla dzieci

Wpis

czwartek, 18 lipca 2013

Trochę o literaturze

Pisałam na samym pocz±tku, że u nas się czyta, i to sporo. I że chcemy, by O. także został zarażony uczuciem do ksi±żek. Nie każd± jednak warto kochać...

Ksi±żeczki stoj± na podłodze w koszu, żeby O. mógł sam sobie je wyjmować i ogl±dać - co często robi. Niestety, już dzi¶, choć jego biblioteczka jest naprawdę skromna, czę¶ć pozycji zasługuje na wywalenie...

W naszym przypadku jest to kwestia klasyki. Sama często z rozrzewnieniem wspominam "Lokomotywę" czy "Pchłę Szachrajkę", ale mamy na przykład "W pokoiku na stoliku". A tam: "...przyszła mama, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła". Gdy czytamy, zastępuję "zbiła" słowem "skarciła" - u nas się kotków ani nikogo nie bije.

Nasze wydanie ma rysunki ¶redniej piękno¶ci, ale szczyt osi±ga, gdy ze zbitego jajeczka wyłazi... kurczak. Już widzę, jak za lat kilka O. odmawia zjedzenia jajka czy czego¶ z jajka, bo to kurczak przecież... Ksi±żka jest na mojej czarnej li¶cie.

Druga pozycja to "Rymowanki" wydawnictwa Arystoteles. Na pierwsze stronie mamy popularn± rymowankę o sroczce, co kaszę dzieciom warzyła. W wersji znanej mi z dzieciństwa ostatnie pisklę miało pecha, bo nic nie dostało, a sroczka odleciała ("a pi±temu nic nie dała i fruuu odleciała"). W wersji przeznaczonej w zamy¶le dla mojego dziecka pisklę ma jeszcze mniej szczę¶cia, bo sroczka... urywa mu łeb. Tak, na serio.

Na dalszych stronicach mamy kilka miłych rymowanek i weirszyków, np. "Tosi, tosi łapci" (znane mi jako "Kosi kosi") czy "Ojciec Wergiliusz", a pomiedzy nimi bajkę Krasickiego o psie:

Pies szczekał na złodzieja, cał± noc się trudził;
Obili go nazajutrz, że pana obudził.
Spał smaczne drugiej nocy, złodzieja nie czekał;
Ten dom skradł; psa obili za to, że nie szczekał.

Cała ksi±żeczka pełna jest dysonansów, z jednej zawiera wiersze o tolerancji i zrozumieniu,  z drugiej mamy łeb urwany i tego biednego psa - nieprzeznaczonego dla dziecięcego ucha.

Wiele osób na pewno pomy¶li, że jestem dziwna, że mnie ta sroczka szokuje - ot, folklor. Ale jednak uważam, że małe dzieci należy chronić przed tak± bezmy¶lnie podan± makabr±. Jeszcze się napatrz± na nieodpowiednie filmy, zdjęcia w Internecie, usłysz± o krzywdzie i na pewno nie będ± nieprzygotowane do życia bez tych bajek.

 

U nas niektóre ksi±żeczki nosz± ¶lady cenzury. Wykonuję j± zwykłym długopisem, a co. Większo¶ć z nich O. dostał, zanim zd±żyłam je kupić, zanim zd±żyłam powiedzieć, jakie by¶my dla niego chcieli. Ostatnia pozycja to najnowszy podarek. Znów wychodzi, że o udany prezent dla dziecka - choć czasy takie, że sklepy z zabawkami s± na każdym rogu - jest szalenie trudno. Remedium mog± być listy, muszę popracować nad asertywno¶ci± w tej kwestii;).

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
czerwiec_2012
Czas publikacji:
czwartek, 18 lipca 2013 23:26

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Malinowe Pole on DaWanda.pl